Nowelizacja ustawy o kredycie hipotecznym – kto otrzyma zwrot za opłatę pomostową?

17 września weszła w życie nowelizacja ustawy o kredycie hipotecznym. Jest to odpowiedź rządu na skargi dotyczące wciąż wydłużającego się czasu oczekiwania na wpis do księgi wieczystej oraz związanej z tym opłaty. Co dokładnie zakłada poprawka do ustawy i kto na niej skorzysta?

Opłata za wpis do księgi wieczystej

Wpis do księgi wieczystej to zabezpieczenie dla banku przed ewentualną niewypłacalnością kredytobiorcy. Na taki wpis trzeba jednak czekać nawet kilka miesięcy, natomiast zgodnie z prawem bank musi wypłacić kredytobiorcy ustalone środki z chwilą podpisania umowy kredytowej. Zdaniem instytucji bankowych kredytodawca ponosi w tej sytuacji spore ryzyko. Wprowadzono więc prewencyjną opłatę, ubezpieczenie pomostowe, które kredytobiorca zobowiązany jest opłacać do momentu uzyskania wpisu do hipoteki. Jego wysokość każdy bank ustala indywidualnie, jednak wysokość miesięcznej raty wzrasta o kilkaset złotych.

Banki zwrócą pieniądze za wpis do księgi wieczystej

Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości konieczna jest interwencja w sprawie opłaty pomostowej. Kwota, którą pobiera od kredytobiorcy bank, nie dość, że jest stosunkowo wysoka, ma charakter bezzwrotny. Co więcej, okazuje się, że wykalkulowane przez instytucje bankowe ryzyko nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości, ponieważ w większości przypadków wpis do hipoteki uzyskiwany jest zgodnie ze złożonym wnioskiem.

Nowelizacja ustawy o kredycie hipotecznym – co się zmieni?

Zgodnie z założeniami ustawy od teraz opłata pomostowa będzie swoistą kaucją. Po otrzymaniu wpisu kredytobiorca odzyska uiszczoną kwotę lub zostanie ona zaliczona na poczet spłaty kredytu.

Nie jest to jednak jedyna zmiana. By przyspieszyć ten długotrwały proces i odciążyć sądy, po wpis do księgi wieczystej można zwrócić się do notariusza. Kredytobiorca ma dowolność wyboru, a wpis dokonany przez notariusza będzie tożsamy z wpisem sądowym.

Czy wszyscy otrzymają zwrot opłaty pomostowej?

Nowe przepisy nie obejmą wszystkich kredytobiorców. Kto zatem może liczyć na zwrot kosztów?

– Wszystkie osoby, które podpiszą umowę kredytową po wejściu ustawy w życie, otrzymają pełny zwrot pieniędzy.
– Osoby, które zawarły umowę kredytową przed nowelizacją, ale wciąż oczekują na wpis do księgi, otrzymają zwrot składek uiszczonych po 17.09.2022 r.

Ze zwrotu nie skorzystają kredytobiorcy, którzy swój wpis już otrzymali.

Kredyt dla kierowcy zawodowego

Wysokość zarobków to jeden z kluczowych kryteriów oceny zdolności kredytowej. Są jednak grupy zawodowe, które mimo osiągania wysokich dochodów, otrzymują od banków negatywną odpowiedź na wniosek kredytowy. Należą do nich między innymi kierowcy. Dlaczego kierowcom zawodowym trudno dostać kredyt hipoteczny i czy istnieje jakieś wyjście z tej sytuacji? O tym z dzisiejszym artykule.

Ocena zdolności kredytowej kierowców

Miesięczny dochód kierowcy zawodowego, choć stosunkowo wysoki, z punktu widzenia banków nie jest do końca czytelny. Wynika to z jego specyfiki. Na pensję kierowcy składa się wynagrodzenie podstawowe (najczęściej w wysokości najniższej krajowej) i pokaźna dieta z tytułu długotrwałej rozłąki z rodziną, stanowiąca znaczną część przychodu.

Instytucje bankowe uznają dietę za dodatek do dochodu i nie uwzględniają jej przy obliczaniu zdolności kredytowej, chyba że wpływała regularnie w ciągu przynajmniej 12 ostatnich miesięcy i dysponujemy dokumentem potwierdzającym ten fakt.

Mimo specyfiki dochodu kierowcy, banki nie przygotowały ofert dopasowanych do potrzeb tego typu klientów. Kierowcy muszą więc wnioskować o kredyt hipoteczny na standardowych warunkach, co na ogół spotyka się z odmową.

Kredyt hipoteczny dla kierowcy zawodowego

Czy kierowcy zawodowi mają szansę na kredyt hipoteczny na korzystnych warunkach? Tak. Muszą jednak popracować nad zdolnością kredytową. Sposobów na to jest sporo.

Przede wszystkim warto poprosić szefa, by dietę wypłacał wraz z podstawowym wynagrodzeniem przelewem na konto. Dzięki temu bank będzie miał informację, że kredytobiorca dysponuje większą kwotą niż ta widniejąca w umowie o pracę.

Na decyzję banku pozytywnie wpłynie również wnioskowanie o kredyt z partnerem czy współmałżonkiem, zwłaszcza jeśli dysponuje on stałym dochodem z tytułu umowy o pracę na czas nieokreślony.

Dobrym pomysłem może okazać się też zgromadzenie wysokiego wkładu własnego. Obecnie większość banków wymaga, by było to 20% kwoty kredytu. Wkład własny równy lub wyższy tej wartości powinien przekonać bank do udzielenia kredytu.

Sytuacja każdego kredytobiorcy jest inna, warto więc skonsultować się z doświadczonym doradcą kredytowym, który przedstawi najlepsze rozwiązania dopasowane do indywidualnych potrzeb. Zachęcam do skorzystania z darmowej i niezobowiązującej konsultacji – na żywo lub online.

 

Czy zmiana wskaźnika WIBOR obniży raty kredytów?

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami premiera wskaźnik WIBOR zostanie zlikwidowany w końcem bieżącego roku. Komitet Sterujący Narodowej Grupy Roboczej wybrał już alternatywę. Co zastąpi WIBOR i jakie będą tego konsekwencje?

Zamiennik WIBOR-u

KS NGR zdecydował, że WIBOR zostanie zastąpiony indeksem WIRD i to on będzie odtąd kluczowym wskaźnikiem referencyjnym stóp procentowych. Pod uwagę były brane również WIRF i WRR. Każdą z opcji przeanalizowano pod kątem cech jakościowych i ilościowych. WIRD wypadł w tym zestawieniu najkorzystniej.

Czym jest wskaźnik WIRD?

WIRD, czyli Warszawski Indeks Rynku Depozytowego, to wskaźnik oprocentowania transakcji depozytowych dokonywanych przez instytucje finansowe czy duże przedsiębiorstwa.

Oblicza się go na podstawie wszystkich transakcji zawartych danego dnia, dokonując tzw. korekty obustronnej. Polega ona na odcięciu określonego procentu najwyższych i najniższych wartości zbioru. W tym przypadku będzie to 25%.

Jak zastąpienie WIBOR-u wpłynie na wysokość rat kredytów

Zasadnicza różnica między WIBOR a WIRD polega na sposobie wyliczania obu wskaźników. Jak zostało już wspomniane, wartość WIRD obliczana jest na podstawie wszystkich rzeczywistych transakcji dokonanych w danym dniu i aktualizuje się ją codziennie. Natomiast ustalany raz na 3 lub 6 miesięcy WIBOR poza transakcjami uwzględnia również prognozowane zmiany na rynku finansowym – zarówno, te korzystne, jak i niekorzystne. Zatem z założenia WIRD przedstawia faktyczną sytuację ekonomiczną i nie jest obciążony ryzykiem nagłego wzrostu stóp procentowych, w odróżnieniu do podatnego na wahania wskaźnika WIBOR. Jego wartość jest również zauważalnie niższa.

Czy WIRD przyczyni się do obniżenia rat kredytów? W pewnym stopniu tak. Jednak zdaniem ekspertów obniżki te będą o tyle nieznaczne, że w dłuższej perspektywie w żaden sposób nie wpłynie to na sytuację finansową kredytobiorców. Nowy wskaźnik będzie obowiązywał od 1 stycznia 2023 roku, a banki przed końcem bieżącego roku muszą podać szczegółowe informacje na temat aneksu do umów kredytowych.

 

Wakacje kredytowe – kto może skorzystać i jak złożyć wniosek?

29 lipca br. wchodzi w życie ustawa o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom. Jest to odpowiedź na trudną sytuację finansową Polaków obciążonych kredytem. Jednym z założeń tej ustawy są tzw. wakacje kredytowe. Czym dokładnie są wakacje kredytowe, kto może z nich skorzystać i czy przyniosą kredytobiorcom chwilę wytchnienia od rosnących stóp procentowych? Zapraszam do lektury.

Co to są wakacje kredytowe?

Wakacje kredytowe to odroczenie spłaty rat kredytu. Kredytobiorca przez określony czas nie spłaca ani kapitału, ani odsetek, ponosi jedynie koszt ewentualnej składki ubezpieczeniowej. Okres spłaty zobowiązania automatycznie wydłuża się o czas zawieszenia.

Dla kogo są wakacje kredytowe?

Przede wszystkim wakacje kredytowe obowiązują tylko w przypadku jednego kredytu. Musi być on zaciągnięty w złotówkach i w celu zaspokojenia własnych potrzeb lokalowych. W ten sposób państwo chce wspierać zwykłe gospodarstwa domowe.

Z wakacji kredytowych nie skorzystają osoby, które zaciągnęły kredyty hipoteczne po 1 lipca 2022, oraz ci, których umowy wygasają w ciągu 6 miesięcy od wejścia ustawy w życie.

Ile trwają wakacje kredytowe?

Rząd przewidział odroczenie spłaty 8 rat. W ustawie został przewidziany określony harmonogram.

– Od 01.08.2022 do 30.09.2022 – maksymalnie 2 raty.
– Od 01.10.2022 do 31.12.2022 – maksymalnie 2 raty.
– Od 01.01.2023 do 31.12.2023 – po jednej miesięcznej racie na każdy kwartał.

Jak skorzystać z wakacji kredytowych?

Spłata kredytu nie jest zawieszana samoistnie. Konieczne będzie złożenie wniosku w formie papierowej lub elektronicznej. Poza danymi kredytobiorcy i banku musi on zawierać okresy odroczenia oraz oświadczenie o zaciągnięciu kredytu na własne potrzeby mieszkaniowe. Wnioskodawcy grozi odpowiedzialność karna za złożenie fałszywego oświadczenia.

Bank ma 21 dni na potwierdzenie otrzymania wniosku, nie jest ono jednak niezbędne. Wakacje kredytowe rozpoczną się niezależnie od terminu otrzymania potwierdzenia. Należy jednak pamiętać, by złożyć wniosek przed wyznaczonym dniem płatności zawieszanej raty.

Jeżeli kredytobiorca korzysta z jakiegokolwiek innego rodzaju zawieszenia spłaty, kończy się ono w momencie przedłożenia wniosku o wakacje kredytowe wynikające z ustawy.

Czy warto skorzystać z wakacji kredytowych?

Zawieszenie spłaty będzie dla większości Polaków chwilą wytchnienia od stale rosnących rat. Wielu rodzinom pozwoli to na podreperowanie domowego budżetu. Dobrym rozwiązaniem będzie też nadpłacenie kapitału i tym samym zmniejszenie wysokości odsetek. Trzeba jednak pamiętać, że wakacje kredytowe nie oznaczają umorzenia rat – ostatecznie trzeba będzie je spłacić.

Fakt odroczenia raty zostanie również odnotowany przez BIK. Trudno jednak powiedzieć, jak wpłynie to na przyszłą zdolność kredytową.

Koniec „Mieszkania bez wkładu własnego”? Będą zmiany.

Zaledwie miesiąc temu, bo 26 maja, wszedł w życie program “Mieszkanie bez wkładu własnego”. Jeszcze nie wszystkie banki zdążyły przygotować i uruchomić oferty, a już szykują się poważne zmiany dotyczące zasad programu oraz jego charakteru.

Program “Mieszkanie bez wkładu własnego” powstał, by wspierać osoby, które nie mogą sobie pozwolić na odłożenie pieniędzy w ramach wkładu własnego. Dzięki poręczeniu BGK takie osoby mają mieć możliwość zaciągnięcia kredytu na całą kwotę potrzebną do zakupu mieszkania, niepomniejszoną o wkład własny.

Ciągłe podwyżki stóp procentowych zrewidowały założenia programu. Jak się okazuje, to nie wkład własny stanowi problem, a brak zdolności kredytowej. Według ekspertów zdolność kredytowa przeciętnej polskiej pary zmalała w ostatnim roku niemal o połowę.

“Rodzinny kredyt mieszkaniowy”

“Mieszkanie bez wkładu własnego” ma przekształcić się w “Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy”. Jakie będą najistotniejsze zmiany?

Rząd chce wspierać także kredytobiorców, którym udało się zgromadzić wkład własny. Według początkowych założeń “Mieszkania bez wkładu własnego” o poręczenie BGK mogły ubiegać się jedynie osoby dysponujące wkładem własnym na poziomie maksymalnie 10% wartości nieruchomości.

W odświeżonym programie limity mają zwiększyć się aż do 20% – przykładowo, jeśli wkład własny kredytobiorcy wynosi 15%, otrzyma on 5% gwarancji. Kredyt musi jednak finansować zakup pierwszego mieszkania kredytobiorcy. Wyjątek stanowią rodziny, w których jest co najmniej dwoje dzieci.

Zmianie ulegną też ograniczenia cen za metr kwadratowy. Mają wynosić 1,4 współczynnika dla mieszkań z rynku pierwotnego i 1,3 dla rynku wtórnego.

Spłata rodzinna

Od teraz spłata rodzinna ma być możliwa również dla tych, którzy nie potrzebują gwarancji BGK. Jeśli kredytobiorca dysponuje wkładem własnym wyższym niż 20%, także może skorzystać ze spłaty rodzinnej, ale musi zdecydować się na stałe oprocentowanie. W ten sposób rząd chce promować kredyty ze stałymi stopami procentowymi.

Przypomnijmy, że spłata rodzinna to częściowe umorzenie kredytu. Rząd bierze na siebie spłatę 20 000 złotych za pojawienie się w rodzinie drugiego dziecka i 60 000 za każde kolejne. Nie trzeba o taką spłatę dodatkowo wnioskować. Wystarczy dostarczyć do banku dokument potwierdzający powiększenie się rodziny – akt urodzenia lub przysposobienia.

Kredyt na dom szkieletowy

Ceny nieruchomości ciągle rosną, przez co dla wielu osób własne cztery kąty to wciąż odległe marzenia. Na horyzoncie pojawia się jednak nowa możliwość – dom szkieletowy. Rozwiązanie to cieszy się w Polsce coraz większą popularnością. Takie domy są bardziej ekologiczne, powstają znacznie szybciej niż ich murowane odpowiedniki, ale przede wszystkim są zauważalnie tańsze. Nie są jednak na tyle tanie, by każdy mógł pokryć wszystkie koszty z własnych oszczędności. Czy można wziąć kredyt na dom szkieletowy? A jeśli tak, to na co należy zwrócić uwagę?

Czym właściwie jest dom szkieletowy?

Budowa rozpoczyna się od zbudowania tzw. szkieletu. Wykorzystuje się w tym celu specjalnie przygotowane drewniane deski. Gotowy szkielet wypełniany jest materiałami izolacyjnymi, a następnie pokrywa się go od wewnątrz np. płytą gipsowo-kartonową, a z zewnątrz elewacją.

Czy można wziąć kredyt na dom szkieletowy?

Można, chociaż nie wszystkie banki udzielają takich kredytów. Przed złożeniem wniosku kredytowego trzeba więc dokładnie zapoznać się z ofertą banku lub skonsultować się z doradcą kredytowym.

Problematyczne może okazać się zabezpieczenie takiego kredytu, ponieważ nie wszystkie banki uznają domy szkieletowe za wystarczające poręczenie. W takiej sytuacji kredytodawca poprosi o przedstawienie innej nieruchomości. Jednak taką procedurę mają tylko nieliczne banki. Większość placówek nie przewiduje tego typu utrudnień.

Składając wniosek o kredyt należy poinformować bank o wyborze technologii szkieletowej. Dzięki temu w umowie będą mogły znaleźć się odpowiednie zapisy dopasowane do specyfiki takiego rozwiązania.

Jakie warunki musi spełniać dom szkieletowy?

Aby bank udzielił nam kredytu na budowę domu szkieletowego, musi on spełniać konkretne wymagania. Przede wszystkim konieczne jest trwałe połączenie z gruntem, tj. dom musi posiadać fundamenty. Oprócz tego należy się upewnić, że dom ma charakter całoroczny, czyli czy ma całoroczne ogrzewanie w każdym pomieszczeniu i czy jest ocieplony od zewnątrz. Niezbędna będzie również toaleta i kuchnia lub aneks kuchenny.

Niektóre banki nie udzielają kredytu na domy poniżej pewnej powierzchni, co może pokrzyżować nasze plany. Pamiętajmy, by dokładnie zapoznać się z umową i upewnić się czy nasz projekt mieści się w ustalonych limitach.

Ewentualne trudności

Bank może zdecydować się na wypłatę pieniędzy w transzach, zgodnie z postępami w budowie. Będzie to jednak niekorzystne z punktu widzenia wykonawców, ponieważ zazwyczaj wymagają oni wpłacania zaliczek lub uiszczenia płatności z góry. Aby uniknąć przestojów i komplikacji, należy porozumieć się z wykonawcą i odwołać się do ustalonego przez bank harmonogramu wypłat.

Dom szkieletowy to stosunkowo nowe rozwiązanie i jeszcze nie wszystkie banki zdążyły rozeznać się w sytuacji i przygotować swoje oferty. Będzie się to jednak zmieniało, ponieważ Polacy coraz częściej decydują się na alternatywy domów murowanych. Póki co, rozważając kredyt na dom szkieletowy, warto skonsultować się z ekspertem kredytowym, który pomoże w znalezieniu najlepszej oferty i rozwieje wszelkie wątpliwości.

Rozwód a kredyt hipoteczny. Jak spłacić byłego małżonka.

Decyzja o rozwodzie pociąga za sobą wiele konsekwencji. Jeżeli w trakcie małżeństwa para zaciągnęła kredyt hipoteczny, pojawia się kwestia ustalenia sposobu spłaty zobowiązania. Kto spłaca kredyt hipoteczny po rozwodzie i o czym trzeba pamiętać w tej sytuacji?

Przejęcie długu przez jedną ze stron

Najpopularniejszym rozwiązaniem jest przejęcie całości kredytu przez jednego ze współmałżonków. W takim przypadku jedna ze stron zatrzymuje nieruchomość i zobowiązuje się do spłaty zadłużenia. Niezbędna w tym przypadku jest zgoda kredytobiorców i banku, a także zweryfikowanie zdolności kredytowej osoby, która przejmuje na siebie zobowiązanie.

Nowy współkredytobiorca

Jeśli kwota kredytu jest zbyt duża, by móc samodzielnie ją spłacić, można rozważyć opcję dodania nowego współkredytobiorcy. Może to być rodzic lub rodzeństwo, ale też nowy partner czy znajomy. Jest to najlepsze dla banku rozwiązanie, ponieważ kredyt wciąż będzie rozłożony pomiędzy dwie osoby. Trzeba jednak mieć na uwadze, że bank sprawdzi zdolność kredytową ewentualnego nowego współkredytobiorcy, warto więc dokładnie przemyśleć tę decyzję.

Spłata byłego małżonka

Jeżeli jedna ze stron otrzymała całość majątku, konieczne będzie spłacenie byłego partnera. Można w tym celu złożyć wniosek o kredyt. Nie musi być to kredyt hipoteczny. Jeżeli kwota spłaty nie jest zbyt wysoka, można wystąpić o kredyt gotówkowy.

Warto też rozważyć zaciągnięcie takiego kredytu w innym banku. Nie jest to dużo bardziej skomplikowana procedura niż pozostanie przy aktualnym kredytodawcy, bo w obu przypadkach trzeba przedstawić pełną dokumentację finansową i zweryfikować zdolność kredytową, a być może oferta okaże się korzystniejsza.

Sprzedaż i wynajem nieruchomości obciążonej kredytem hipotecznym

Jeżeli bank nie wyrazi zgody na przejęcie całości kredytu przez jedną ze stron, są dwie możliwości – sprzedaż lub wynajem. Trzeba jednak dokładnie przemyśleć pierwszą opcję, ponieważ może się okazać, że wartość nieruchomości nie pokrywa kwoty zobowiązania. Lepszym wyjściem będzie wynajęcie mieszkania. Dochód otrzymany z tego tytułu pokryje comiesięczne raty. Takie rozwiązanie pozwoli również obu stronom ubiegać się o kredyt na nowe lokum, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Kredyt hipoteczny we frankach

Kwestię kredytu we frankach najlepiej rozwiązać tak jak zostało już wspomniane powyżej. Sprzedaż nieruchomości jest na ogół nieopłacalna ze względu na bardzo wysoki koszt kredytu. Najkorzystniej będzie postawić na wynajem mieszkania i w ten sposób spłacać zadłużenie.

Co z dopłatami rządowymi?

Wiele osób zastanawia kwestia dopłat z programów rządowych takich jak Rodzina na Swoim czy Mieszkanie dla Młodych. Zakończenie związku małżeńskiego nie stanowi podstawy do wstrzymania opłaty lub zażądania od nas jej zwrotu.

Podsumowując, opcji jest wiele. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji każdej pary. Warto więc zwrócić się po pomoc do doświadczonego doradcy, który pomoże nam dobrać najkorzystniejsze rozwiązanie w oparciu o nasze potrzeby i możliwości finansowe.

Program „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Co musisz wiedzieć?

Już wkrótce rusza program “Mieszkanie bez wkładu własnego”. Ma on umożliwić zakup wymarzonego domu czy mieszkania wszystkim tym, którzy nie mają możliwości odłożenia pieniędzy na wkład własny. W takich przypadkach wkład własny ma poręczać Bank Gospodarstwa Krajowego. Czy warto skorzystać z takiego rozwiązania i co warto wiedzieć przed podjęciem decyzji?

Zasady programu, czyli kto może skorzystać.

Program skierowany jest zarówno do par i singli, również tych bezdzietnych. Kredyt mieszkaniowy na takich warunkach będzie dostępny tylko na zakup pierwszej nieruchomości, chyba że w rodzinie jest więcej niż jedno dziecko. Maksymalna kwota poręczenia przez BGK wynosi 100 000 złotych. Cena za metr kwadratowy podlegać będzie limitom.

Kredyt bez wkładu własnego będzie droższy.

Program nie jest dopłatą, nie pomniejsza kwoty kredytu o wkład własny. Umożliwia jedynie jego zaciągnięcie na całą kwotę potrzebną do zakupu nieruchomości. To oznacza, że kredytobiorca musi wnioskować o wyższą kwotę. Trzeba mieć zatem znaczenie większą zdolność kredytową, aby bank zaakceptował wiosek. Wyższa kwota oznacza także dłuższy czas spłaty, a tym samym, dłuższy czas naliczania odsetek.

Dopłaty od rządu.

Rząd przewiduje odroczenie części kredytu w przypadku pojawienia się dzieci – tzw. spłatę rodzinną. Za każde dziecko kwota kredytu zostanie obniżona o 20 000 złotych.
Udział w innych programach mieszkaniowych (Rodzina na Swoim lub Mieszkanie dla Młodych”) nie wyklucza możliwości skorzystania z gwarancji BGK.

Wymarzone cztery kąty.

Ze względu na limit cen za metr kwadratowy, tylko niewielki odsetek mieszkań będzie kwalifikował się do programu. Osoby chcące skorzystać z poręczenia, będą musiały pójść na pewne ustępstwa i wybrać mniejszy metraż lub gorszą lokalizację.

Czy warto skorzystać z programu “Mieszkanie bez wkładu własnego”?

Kredyt bez wkładu własnego będzie droższy i trudniej będzie go dostać. Znalezienie mieszkania kwalifikującego się do programu w niektórych województwach może okazać się niemożliwe. Zdaniem specjalistów taki program nie jest realną pomocą dla polskich rodzin i nie będzie cieszył się zbyt dużą popularnością, przynajmniej dopóki nie poprawią się warunki rynkowe.

Chętnych jest więcej niż mieszkań

Jak wygląda sytuacja na rynku nieruchomości w Szczecinie? W najnowszym artykule Gazety Wyborczej odpowiadam na pytanie, czy warto kupić mieszkanie już teraz, czy może jeszcze poczekać. Wszystkich zainteresowanych zakupem nieruchomości dla siebie lub pod inwestycję zapraszam do lektury:
https://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,27248832,najnowsze-ceny-nieruchomosci-w-szczecinie-chetnych-jest-wiecej.html

Kredyt budowlany

Banki posiadają wiele ofert kredytowych. Do jednych z najbardziej popularnych należą kredyty gotówkowe, które możemy przeznaczyć na dowolny cel oraz kredyty hipoteczne, z przeznaczeniem na zakup mieszkania lub wybudowanie domu.

Wśród zobowiązań, szczególnie ważną rolę odgrywają kredyty budowlane, pozwalające sfinansować kosztowną inwestycję. Wiele osób zastanawia się, czy są one tym samym co kredyty hipoteczne. Istnieje jednak sporo różnic między nimi.

Uzyskanie finansowania na budowę domu może być bardziej czasochłonne i skomplikowane niż w przypadku kredytu hipotecznego. Pierwszym i najważniejszym wymogiem, niezbędnym do rozpoczęcia procesu kredytowania jest posiadanie działki budowlanej. Dlatego wybierając to rozwiązanie, powinniśmy odpowiednio wcześnie dokonać wyboru i zakupu gruntu pod budowę. Chociaż część banków jest gotowa jednocześnie skredytować zakup ziemi oraz postawienie budowli, to i tak będą one wymagały wkładu własnego. Dlatego niewątpliwym plusem zakupu ziemi jest fakt, że banki traktują taką inwestycję jako wkład własny. Instytucje finansowe wypłacają kolejne transze kredytu wraz z postępem prac budowlanych. Przed podpisaniem umowy należy dostarczyć do banku następujące dokumenty:

  • zaświadczenie o dochodach,
  • akt notarialny potwierdzając nabycie i własność działki,
  • odpis z księgi wieczystej,
  • dziennik budowy,
  • pozwolenie na budowę,
  • projekt budowlany,
  • warunki zabudowy oraz plan zagospodarowania terenu,
  • kosztorys z etapami budowy.

Bank może automatycznie zablokować wypłacanie finansowania, a następnie zerwać umowę o kredyt jeśli prace budowlane nie będą wykonywane zgodnie z planem budowy lub gdy otrzymywane pieniądze zostaną wydane niezgodnie z ich przeznaczeniem. Dlatego bardzo ważne jest ustalenie harmonogramu i dokładne rozplanowanie prac, a także ścisła współpraca z ekipą budowlaną.

Przed przystąpieniem do budowy należy zastanowić się, jakich środków potrzebujemy, aby pokryć wszystkie wydatki z tego tytułu. Są one bardzo zróżnicowane i mogą obejmować: zakup działki, projekty budowlane, niezbędne pozwolenia, zakup materiałów budowlanych, wynagrodzenie dla pracowników.

W momencie podpisania umowy kredytowej na kredyt budowlany, w odróżnieniu do standardowego kredytu hipotecznego, prace budowlane w większości przypadków nie są jeszcze rozpoczęte. Dlatego szacowanie wartości nieruchomości jest utrudnione, a ostateczna kwot kredytu zależy od wielu składowych, które zostają poddane ocenie analityków, zatrudnionych w instytucjach bankowych. Faktyczna ocena wartości działki oraz wycena potrzebnych materiałów i prac budowlanych stanowi podstawę uzyskania kredytu na budowę domu i otrzymania najkorzystniejszych warunków finansowania.

Jeżeli mają Państwo dotyczące kredytu budowlanego, zapraszam do kontaktu. Chętnie udzielę informacji i rozwieję wszelkie wątpliwości.